|
Temat: |
Phalenopsis - chyba skrzywdziłam kwiatka - help! |
|
Autor: |
Hanna Deirdre |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
poniedziałek, 12 grudnia 2005 18:33:34 |
Kupiłam na gieldzie w połowie listopada 1 sztukę białego falenopsisa. Postawilam na widoku z dwa metry od okna - mam tylko południowe a i kwiaty w ten sposób łatwiej ogladać. I tu wszystko było dobrze dopóki jakaś siła nie podkusiła mnie przesadzić go dzisiaj! Byłam zmuszona przesadzić dwie inne rośliny w tak nietypowym czasie i zachciało mi sie wykorzystać zwalnianą jedna piękną doniczkę - bo kwiat był dotychczas w takiej "brzydkiej" plastikowej i przezroczystej. O ja głupia! Wyjęłam delikatnie storczyk ze starej doniczki i w momencie przenoszenia wszystkie kawałki kory po prostu posypały się na gazetę. Tak naprawde dopiero teraz zauważyłam że nie było tam ani grama ziemi!Wetknęłam nieszczęsną w tę wiekszą porcelanową donicę, obsypałam karą wymieszana z ziemią ogrodniczą i łaps za komputer - czytam i czytam i włos mi się jeży jakich ja głupot narobiłam. Jedyna nadzieja że kwiat mi daruje i przeżyje te doświadczenia!! Więc teraz pytania :
1. gdzie szybko kupię podłoże dla storczyków? Castorama??
2. Jak już będę miała te korę - jak to wszystko powtykać między korzenie - są duże, posplątane i jak to zrobić żeby podłoże wetknąć wszędzie i nie uszkodzić za bardzo korzeni??
Na teraz to chyba cały mój problem największy to numer drugi!
Aha, kwiat już prezkwitł - głównie dlatego złe mnie podkusiło
|
|
|
|
|