|
Temat: |
Re: Pierwsza bida do ratowania. Pomocy! |
|
Autor: |
Beata B. |
|
E-mail: |
arielka186@wp.pl |
|
Data: |
piątek, 23 sierpnia 2013 21:44:47 |
Oj, i ja miałam podobne przygody, min. przez rady typu że "storczyki wystarczy wstawić w podstawkę z wodą i same będą pić"- wieeelki błąd! Mnóstwo ludzi nie wie, że storczyki to ogromna rodzina roślin, licząca kilka tysięcy gatunków... Tak więc co gatunek, to inne wymagania.
W przypadku Phanealopsis-a- b. łatwo go zalać (ja zalałam 2-3 ). Teraz w końcu poczytałam trochę o tym rodzaju i teraz wiem już, jak podlewać swoje "falki" (mam już kilka hybrydek sklepowych, i apetyt na gatunki "oryginalne" ). "Falki" powinny być podlewane raz na 6-7 dni, w zależności od tempa schnięcia podłoża (i jego rodzaju rzecz jasna). W doniczce (plastikowej, którą można włożyć do większej osłonki- tak żeby był odstęp pomiędzy obiema doniczkami) najlepiej wyciąć otworki- w ten sposób korzenie nie zaparzają się i łatwiej schną, a więc nie gniją. Podlewać należy rano, trzeba też dbać żeby woda nie stała w podstawce. Woda do podlewania powinna być miękka- destylowana, deszczówka lub chociaż przegotowana- jak najbardziej miękka. Storczyki z rodzaju Phanealopsis można też zraszać pomiędzy podlewaniem- ale nigdy nie w pełnym słońcu, a pryskać należy spód liści.
Z gąbką w podłożu też się spotkałam- moim zdaniem należy się jej pozbyć- zatrzymuje wodę w korzeniach i utrudnia wyschnięcie do kolejnego podlania. Nie bardzo wiem czemu ma służyć taka praktyka... Ja stosuję standardowe podłoże dla storczyków- kupuję w kwiaciarni.
Roślinka ze zdjęcia mam nadzieję że została uratowana- ja ostatnio ratowaam swoją zalaną Colmonarę- była w gorszym stanie, częściowo (to storczyk sympodialny i przy wyjmowaniu go z podłoża podzieliłam go na 5 oddzielnych roślin- ocalały 3) ją uratowałam Pani roślina ma kilka zdrowych korzeni- jeśli dalej nie była zalewana i miała przewiewne podłoże (doniczkę) była moim skromnym zdaniem szansa... (Para na doniczce świadczy na zbyt wysokiej wilgotnosci w strefie korzeniowej).
Pozdrawiam serdecznie.
P.S. Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi co do sposobów uprawy Phanealopsisów, które opisałam- będę wdzięczna za podzielenie się opinią- do tego o czym piszę częściowo doszłam sama kosztem tych roślin które zalałam, teraz mam większy "ogródek" storczykowy i jeżeli coś robię nie tak, będę wdzięczna za wskazówki. |
|
|
|
|