|
Temat: |
Re: Przygotowanie pnia pod storczyki |
|
Autor: |
Jerzy Dziedzic |
|
E-mail: |
jerzy@orchidarium.pl |
|
Data: |
środa, 24 kwietnia 2013 15:09:37 |
Z mojego doświadczenia upartego "przynaszacza" różności do orchidarium wynika, że absolutnie najgorsze i najtrudniejsze do zwalczenia są ślimaki! Mogą być w pniach, gałęziach, mchu i każdej organicznej części przynoszonej z lasu. Jaj ślimaków w ogóle nie widać i potrafią wyleźć nawet po paru miesiącach. Stąd ta propozycja gotowania.
Ostatnia ślimacza agresja na moje orchidarium trwała trzy lata (przy moich w sumie dość kosztownych i absolutnie bezskutecznych zabiegach je zwalczających) i skończyła się dopiero, gdy wszystko w orchidarium mi padło z okazji przeprowadzki/przemarznięcia/przesuszenia. Czyli ostatni ślimak zginął na posterunku dopiero razem z ostatnią rośliną... |
|
|
|
|