|
Temat: |
Re: Szkodniki-Charakterystyka |
|
Autor: |
Efka |
|
E-mail: |
stefania75@interia.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 19 marca 2012 21:20:28 |
Jak namoczy Pani doniczkę po brzegi i za jakiś czas przeleje wodę do innego naczynia razem z nimi, będą podskakiwać na powierzchni. Jak nie muszą, to nie skaczą,tylko spacerują po podłożu, czasem po liściach. Takie zamaczanie i wylewanie można stosować, żeby ograniczyć ich ilość. Dobroczynki raczej się takim zabiegom nie 'dają', więc jest to pewien sposób. Można zwalczać skoczogonki chemią, ale jeśli nie ma ich bardzo wiele i nie widać, żeby szkodziły storczykowi, to chyba nie ma takiej potrzeby. Jeśli jest dużo, trzeba by znaleźć środek, który działa na skoczogonki, a nie szkodzi roztoczom , co może być trudne.
Większość skoczogonków żywi się martwą materią organiczną i są nieszkodliwe, a wręcz pożyteczne dla roślin, tylko niektóre są groźne.
Podejrzewam, że te niegroźne w szczególnych warunkach mogą jednak czynić szkody,np. gdy podłoże wyschnie zupełnie i nie mogą pożywić się martwą materią, to szukają ratunku podgryzając soczyste korzenie, czy liście. Ale to tylko moja prywatna hipoteza, poparta obserwacją grzybów w lesie (!), które zbierane podczas suszy bywają istną wylęgarnią skoczogonków, pomimo że jeszcze się nie rozkładają.
W zeszłym roku miałam w kilku storczykach skoczogonki i nie zauważyłam, aby im zaszkodziły, dlatego proponuję nie tępić ich na siłę, jeśli nie jest to absolutnie konieczne, bo może Pani stracić dobroczynki, które są bardzo cenne. |
|
|
|
|