|
Temat: |
REANIMACJA W WORKU - SUKCES |
|
Autor: |
Roma |
|
E-mail: |
paraplu@tlen.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 13 czerwca 2005 22:50:24 |
Oto wynagrodzenie za cierpliwość "OFIARY" otrzymałam kilka miesięcy temu z przeznaczeniem "na kompost", stan opłakany, to co widać na pierwszej fotce to i tak wersja optymistyczna. Wszystkie korzenie i tak w końcu poszły pod skalpel

Później kilka dziurek ekstra i do worka


Wszystko spryskiwane deszczówką, co jakiś czas wietrzone, ale żeby bardzo systematycznie to nie powiem.
Najpierw zaczęły się pojawiać listki, ku mojej rozpaczy, bo przecież nie o to mi chodziło, ale może to jest jak z chorym pacjentem, jak chce wyzdrowieć to mu nawet żaden lekarz nie przeszkodzi .
Przyszła pora i na korzenie trzeba mieć po prostu wiarę 
Te długo oczekiwane jak widać:



No, a teraz dać towarzystwu trochę czasu i prawie dzungla potem pozostaje sie tylko cieszyć, że jednak nie na kompost.
Pozdrawiam
Roma
P.S. Zapomniałam dodać, że to wszystko na wschodnim okienku, pod osłoną żaluzji. |
|
|
|
|