|
Temat: |
Re: niepokojące liście paphiopedilum |
|
Autor: |
Anna |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
poniedziałek, 5 grudnia 2011 20:09:39 |
Ameliya zanim środki zaczną działać może pomyśl o przesadzeniu roślinek w bardziej przesychające podłoże, np.: samą drobną korę. Jeśli są osłabione i będą siedziały w takiej drobnicy to korzonki przegniją. Część z tych ubytków wygląda na uszkodzenia mechaniczne od "przytulanka" do doniczek
I jeszcze wtrącę swoje 3 grosze co do trafności nazw: mam delenati i to kilka, ale są trochę inne, mają szersze listki, bardziej zaokrąglone, zwarty pokrój, i wyglądają raczej jak ten na trzecim zdjęciu a na spodzie mają bordowe kropki a nie plamki.
Malipoense nie mam, ale cudne muszą być pofalowane liście w kolorze morskiej zieleni/seledyn i użyłkowanie jak np. tu: http://www.blumen-janke.de/shop/index.php/de/Paphiopedilum-malipoense-Big-John-x-self-Paphiopedilum/c-4000/a-P000676
Co do liemianum to się nie wypowiadam, bo moje jest w jasno zielone ciapki i choć od roellke, to może nie do końca rasowe 
Powodzenia ja walczę o utrzymanie siewek drugi rok i choć są straty to już mam na co popatrzeć |
|
|
|
|