|
Temat: |
Re: Zbiorowy amok??? |
|
Autor: |
Elżbieta Ziąbkowska |
|
E-mail: |
jaeuterpe@gmail.com |
|
Data: |
czwartek, 15 września 2011 08:43:43 |
Nie mogę się powstrzymać,aby nie wtrącić swych paru groszy.
Storczyki uprawiam chyba z 9 lat,a z tejże dziewięcioletniej analizy mogę wywnioskować,że nie wszystkie łatwe w uprawie storczyki mogą okazać się łatwe i nie wszystkie trudne trudnymi są.
Nie mogę dogadać się z Cattleya,Dendrobium,toteż pozbywam się tych gatunków,które u mnie źle rosną,czy nie kwitną.
Natomiast świetnie wychodzą mi Masdevallia,więc rozszerzam ich hodowlę.Mam kilka Dracula i przy zachowaniu ostrożności(wcale nie są takie chłodnolubne)można się cieszyć i nimi.
Ktoś kiedyś pisał,że nie rosną u niego Paphiopedilum,a ja nie mogę narzekać.Koleżanka ze Śląska ma przepiękne.Niesamowite kwitnienia,a podlewa wodą prosto z kranu.
I gdzie psa pogrzebali?
Swoje podlewam deszczówką,a gdy zabraknie wodą z oczka,ale przeważnie nie brakuje.Dendrobium powinna dobrze rosnąć,przecież lubi kwaśną wodę,a deszczówka jest kwaśniejsza.
Czytałam też wypowiedzi,że "catleje są proste,a z falkami zawsze coś się dzieje".Na moje jest odwrotnie,ale po 9 latach uprawy powiem śmiało,że najłatwiejsze są Masdevallia.
I co?
Może to zależy od klimatu?
Może od wody?Z tą wilgotnością to też przesada.Tak,ale ...
U nas między dniem i nocą występuje spora amplituda,może to odpowiada Dracula.A może lubi czyściutką deszczówkę?
A jeszcze.Popadało mi mnóstwo cambriowatych.Tu obalam mit,że hybrydy są łatwe.
Kilka botaników,które mam prawie od początku mam do tej pory.Dobrze rosną,z kwitnieniem jest różnie,ale przeważnie nie chorują.
Dodam,że nie mam szklarni,ani orchidarium.W lecie stoją na dworze,a w domu ustawiam je pod kątem wymagań.W sumie każdy parapet jest swego rodzaju orchidarium.
To filozofia jak wszystko na świecie.
Na koniec mam prośbę.
Czy możlwe jest zrobienie opisów do więcej ilości gatunków Dracula? Tak mało o nich wszędzie piszą.Wszystko trzeba robić na wyczucie.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
|
|