Witam,
dziś był trudny dzień, prób "co wyjdzie jak zrobię tak, czy tak" nie było. Ale myślę sobie że i kiedyś, kiedy nie było fotografii cyfrowej, był problem obróbki zdjęć. Dłuższe naświetlanie, wywoływanie, też zasłanianie pewnych elementów w czasie naświetlania papieru itd. Wszystko po to żeby efekt był dobry. Dziś jest chyba? prościej, ale tylko pozornie.
Używam aparatu Agfa ePhoto1680, zdjęcia jak dotąd wychodziły świetnie ale pojawił się problem w momencie kiedy z wakacji na Teneryfie oddaliśmy jej do typowej obróbki na papierze fotograficznym. To jak z kotem, którego nie może P. Roman sfotografować. Ponieważ wyspa ma monotonny krajobraz kolorystyczny i pomimo dobrego słońca zdjęcia były jak nie doświetlone. Sprawę uratowała właśnie obróbka zdjęć w programie. Jeżeli jesteśmy zadowoleni ze zdjęcia wykonanego tzn problem kompozycji, tła i samego obiektu nas zadawala to po co poprawiać, chyba że przerabiamy je na grafikę komputerową.
Zdjęcie P. Agnieszki było jakby doświadczeniem i próbą co z obróbki wyniknie. Marną próbą, bo nie miałam oryginału, spróbuję przesłać dwa obok siebie, nie wiem czy się uda.
Pozdrawiam
Ewka

Aby wyświetlić ten obraz w innej wiadomości, użyj adresu <img src="http://www.orchidarium.pl/forum/upload/303">
|