|
Temat: |
Re: Biologiczna ochrona roślin-czy ktoś próbował? |
|
Autor: |
Piotr Piesik |
|
E-mail: |
Piotr.Piesik@storczyki.org.pl |
|
Data: |
piątek, 31 stycznia 2003 19:54:25 |
Witam.
Historia znajomego hodującego kameleony i dla nich świerszcze oraz mrówki ma się nijak do mojego zapytania o doświadczenia w zastosowaniu owadów pożytecznych
w walce ze szkodnikami storczyków -mszycami i przędziorkami.
Nie chodzi mi o jakieś niezidentyfikowane robactwo napuszczane na storczyki i ich szkodniki ale planowane zastosowanie organizmów pożytecznych w walce ze szkodnikami.To taka trochę wyższa szkoła jazdy w ochronie roślin.Obecnie wiele laboratoriów naukowych na świecie pracuje nad tym problemem bowiem jak się okazuje wiele szkodników ma swoich naturalnych często selektywnych wrogów.Niektórzy z tych wrogów /przędziorków/jak np.phytoseiulus persimilis
ma dodatkową zaletę-po zniszczeniu wszystkich przędziorków uprawia kanibalizm ostatecznie likwidując swoją populację.Czyli robi dobrą robotę i sam się likwiduje.
Wiele pożytecznych organizmów może być użytych do walki biologicznej ze szkodnikami w warunkach domowych-w mieszkaniu,na balkonie ,w witrynach okiennych, że o ogrodach zimowych i szklarniach nie wspomnę.
Temat dobrze omawia książka pt.,,Biologiczna ochrona roślin domowych,w ogrodzie zimowym i na balkonie'' autor: Dorothea i PeterBaumjohann ,wydawnictwo; Galaktyka.Książka jest tłumaczeniem z j.niemieckiego.
Dodam jeszcze,że stosowałem organizmy pożyteczne z dobrymi efektami ale byłem ciekaw czy inni hobbyści też próbowali.
W Polsce pożyteczne są dostępne od dobrych kilku lat.
Pozdrawiam PP.
|
|
|
|
|