|
Temat: |
Re: wystawa storczyków w Dreźnie i Dijon |
|
Autor: |
Sandra Wawrzyniak |
|
E-mail: |
cassNOSPAM@poczta.onet.pl |
|
Data: |
czwartek, 17 marca 2005 22:33:25 |
Jeszcze co do Dijon
Fakt, biegałyśmy w amoku ale z akcesoriów widziałyśmy tylko środki do czyszczenia wanien, sphagnum za horrendalne pieniądze i jakieś nędzne nawozy
Co do roślin to fakt, że wystawców było dużo ale np. parę firm nic nie miało bo ich rośliny tkwiły wciąż na lotnisku, a w innych ciężko było coś dostać nie robiąc zamówienia na pół roku wcześniej. Poza tym większość sprzedawców miała tendencje do "wciskania" roślin
Ja oczywiście nie narzekam bo to co zamówiłam to dostałam, odkryłam bardzo fajną niemiecko-brazylijską firmę, pogadałam z kilkoma bardzo sympatycznymi a znanymi w środowisku storczykarzami no i zrobiłam mnóstwo zdjęć.
Sama wystawa była genialna, ale trzeba sobie tak po polsku ponarzekać
pozdrawiam
Sandra
|
|
|
|
|