|
Temat: |
Re: Mały problem z semi-hydro |
|
Autor: |
Karolina |
|
E-mail: |
ckarus@gazeta.pl |
|
Data: |
niedziela, 20 lutego 2005 21:36:30 |
A propos s/h. Wsadziłam ostatnio do s/h chorego od pół roku falka. Jest to stara roślina, ktora ma ok. 10 resztek po liściach i łodygach kwiatowych. W torbie foliowej wypuściła dwa nowe korzenie, które genialnie zareagowały na s/h (pędzą wręcz wgłąb doniczki-szalone ), ale reszta nie wydaje sie być zadowolona. Ciężko usunąć resztki łodyg kwiatowych, wobec czego zastanawiam się, czy można odciąć ten fragment gł. łodygi od których nie odchodzą korzenie (a od której odchodzą resztki starych liści i łodyg kwiatowych), tuż poniżej najmłodszych korzeni i w ten sposób zapobiec gniciu starej części. A jeśli tak to czy zasypać węglem?? (czy on nie będzie "gnił" w s/h?) A tak na marginesie dodam tylko, że liście tego falka stoją sztywno (jedynie stracił ich kilka) - to taka ciekawostka, bo zwykle rośliny na utratę systemu korzeniowego reagują marszczeniem liści.
Pozdrawiam, Karolina |
|
|
|
|