|
Temat: |
Re: Przędziorki - znienawidzone |
|
Autor: |
Marta |
|
E-mail: |
martusc@o2.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 12 kwietnia 2010 17:16:40 |
Nie chcę się wymądrzać ale przy wilgotności niskiej, gdy grzeją kaloryfery, dokupowaniu nowych roślin, przędziorki są nieuniknione. Czegóż to ja do domu nie przyniosłam w nowych roślinach! Nawet krocionogi były . Wszystko zależy od tego czy się chce je widzieć. Nie uważam abym pojadła wszystkie rozumy ale niejakie doświadczenie mam, bo storczyki uprawiam od 1989r, a ,,okres falkowy,, trwał krótko. Rośliny kwitną regularnie i mowy nie ma o zwiotczałych liściach, te do których jestem przywiązana mają minimum 15 lat. Nie mniej jednak zgadzam się z zasadą ogólną że najszybciej atakowane są osłabione rośliny. Nie znoszę myć okien!!!!!!!!!!!! Marta |
|
|
|
|