|
Temat: |
Re: Przędziorki - znienawidzone |
|
Autor: |
Michał Czarnecki |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
poniedziałek, 12 kwietnia 2010 10:32:05 |
Nie, nie mam żadnych sprzymierzeńców, jestem sam na placu boju Mam wręcz antagonistów w postaci rodziców. Otóż, już objaśniam: sama wysoka wilgotność NIE ZAPOBIEGNIE atakowi przędziorków, a tym bardziej ich nie zabije, może je tylko zniechęcić Jeśli już Pani włożyła rośliny do worków, to trzeba było najpierw mechanicznie usunąć larwy i osobniki dorosłe. W przypadku inwazji niestety konieczny jest oprysk pestycydem. A dobroczynki nie spadają z nieba Tak, jak napisałem-w ciągu 8 lat przędziorki zaatakowały tylko Dendrobium kingianum, nie czyniąc mu tak naprawdę żadnej szkody-ma skórzaste liście. Pozdrawiam, MC |
|
|
|
|