|
Temat: |
Re: kłopotliwe paphiopedilum |
|
Autor: |
Anna |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
niedziela, 21 lutego 2010 22:49:42 |
Też słyszałam, ale się nie dałam zniechęcić. Kupiłam kolejnego do kolekcji i o dziwo moje pozostałe kwitną pomimo, że: mam plastikowe okna (rozszczelniam na zimę, rzadko odkręcam kaloryfery, mało podlewam a w lecie wietrzę i nawożę). Jednym słowem nic prostszego, tylko trzeba o nich od czasu do czasu zapomnieć. A fachowe zabiegi to może dla ciepłolubów . |
|
|
|
|