|
Temat: |
Re: grzybnia w podłożu |
|
Autor: |
pysia34 |
|
E-mail: |
barbarakrawczyk@wp.pl |
|
Data: |
piątek, 6 listopada 2009 21:24:05 |
Pani Grażyno Ja osobiście nie stosuję żadnych lekarstw, witamin, leków wzmacniających odporność itp ale ja mam pojęcie że mam się nieźle co zaś do roślinek hhhmm wydaje mi się że tak jak nawozy stosowane rozsądnie, tak i mikoryza i inne polepszacze, ukorzeniacze itp. nie muszą szkodzić. Z zawodu jestem architektem krajobrazu i nie stosowałam długi czas nic ponad to co niezbędne , nie okrywam roślin na zimę - mają przeżyć same ale storczyki hm nie dość że kosztowne, to eksperymenty mogą mnie sporo kosztować w odniesieniu do cen zwykłych roślin, jak i dostępności Mam mikoryzę i waham się już sporo czasu czy ją stosować... zalety zwykłej mikoryzy znam rośliny po jej zastosowaniu mają się zdecydowanie lepiej, często również stosuję hydrożele do roślin szczególnie tych sadzonych w trudnych warunkach. I zapewne zastosuję w końcu tą mikoryzę aby rozwiać wszelkie wątpliwości jak znajdę nieco czasu Podzielę się uwagami z pewnością  |
|
|
|
|