Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

Odpowiedz  Pokaż cały wątek
Temat: Re: Wilgotność w oranżerii
Autor: ewa123
E-mail:  
Data: piątek, 28 sierpnia 2009 12:31:05
Myślę, że problem zapachu tkwi gdzie indziej, no ale zawsze mogę się mylić. Nie znam się na procesach chemicznych itp., mogę się wypowiadać na temat procesów ale poznawczych człowieka. Przez trzy lata zbierałam deszczówkę z mojego dachu i magazynowałam ją w plastikowych butelkach, w starych kotłach, w końcu kupiłam 30 litrową beczkę. Piwnica zimna i ciemna. W jednej butelce stała 2 lata i nic jej nie jest - nie ma brzydkiego zapachu. Zakopane pojemniki były nowe. Na rynnie zamontowaliśmy plastikową siatkę ogrodową aby nie wpadały liście i inne śmieci. Myśleliśmy jeszcze na zamontowaniu jakiejś gąbki na spadzie rynny aby ją filtrować jakoś, no ale na myśleniu się skończyło. Zamontowaliśmy jedynie "coś" na rynnie, które służy do przelewu wody kiedy zbiorniki są już pełne. Nadmiar jest odprowadzany pod paprocie i inne ogrodowe.
Pani Małgosiu, nocą są otwarte okna, zimą często rozszczelnione czy nawet uchylane przy słonecznej pogodzie.Co pół godziny załącza się duży wentylator na 3 minuty. Oprysk biochikolu naprzemiennie z bioseptem. Staram się to robić systematycznie. Ja nie mam problemu z rozwojem chorób (tfu, tfu) choć zdarzają się jakieś pojedyncze przypadki. Raczej mam problemy z wszędobylskim przędziorkiem który uwielbia część storczyków a zimą (w oranżerii zimują) uwielbiane przeze mnie róże chińskie.
Storczyki kwitną, cieszą, dają satysfakcję i siłę na przetrwanie "moich trudnych chwil".
Postaram się wieczorem wkleić kilka zdjęć, abyście Państwo mogli zobaczyć co mi spędza sen z powiek. No zapachu nie poczujecie a szkoda .

pozdrawiam ciepło ewa

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl