Z ciekawszych styczniowych kwitnień to jedynie "zakup" ze sklepiku p. Jerzego,
który po 1,5 roku raczył obdarzyć mnie swoim kwiatem
Niestety nie wygląda jak prezentowany na sklepikowym zdjęciu Vinicolor,
bardziej pasująca ( moim skromnym zdaniem) do wyglądu nazwa to:
paphiopedilum Macabre "Black Mask" x Memoria Robert Ward "Smooth Chocolate".
Nazwa trochę przydługa, ale może trafiłam ... jak sądzicie??
Jeszcze drugie zdjęcie, na wścieklicowym tle,
które lepiej prezentuje "włochatość"
poza tym kwitły: nieoznaczone hybrydy sabotków x 1,
falki x 3, oncidium x 1, dendrobium phal.x 1