|
Temat: |
Re: Dziwny phal. |
|
Autor: |
Jerzy Dziedzic |
|
E-mail: |
jerzy.dziedzic@orchidarium.pl |
|
Data: |
niedziela, 6 czerwca 2004 15:56:38 |
A co tu podpowiadać? W końcu na błędach genomu i mutacjach polega ewolucja... W naturze większość tych kwiatów nie byłaby w stanie przekazać tych cech, bo nie mogłyby zostać zapylone. Inne z kolei potencjalnie (jeśli mutacja okazałaby się korzystna) mogłyby utworzyć nowe gatunki. W środowisku naturalnym z miliona nasion wyrasta kilka roślin - reszta pada - ze względu na nieodpowiednie miejsce przypadkowego w końcu wysiania lub dlatego, że rośliny z mutacjami są z reguły słabsze. W masowej produkcji hybryd WSZYSTKIE (lub prawie) wysiane lub wytworzone z merystemów siewki dorastają, czyli zmutowane rośliny stanowią wielokrotnie wyższy procent dorosłych, kwitnących roślin. Do tego dochodzi jeszcze wymieszanie genów niespotykane normalnie w naturze - no i uzyskujemy potworki
Warto też zauważyć, że z tego samego powodu (czyli zakresu puli genów) te zniekształecenia są ZNACZNIE rzadziej spotykane wśród gatunków.
Część zniekształceń a szczególnie przebarwień jest też powodowana działaniem wirusów.
Pozdrawiam,
Jerzy
|
|
|
|
|