|
Temat: |
Re: niekwitnące sabotki |
|
Autor: |
Elżbieta Ziąbkowska |
|
E-mail: |
JAeuterpe@interia.eu |
|
Data: |
wtorek, 30 września 2008 17:49:19 |
Wznawiam wątek.
I ja mam Paphiopedilum usitanum,pamiętam prezentację pani Agnieszki.Nie jest tak źle z tymi sabotkami.Mój Artur po roku wznawia kwitnienie,usitanum też wypuszcza.Kiedy go kupiłam z pąkiem miał maleńkie listki,które przyrosły ze 100%.Lepiej jednak rosną,gdy zaserwuje im się okres spoczynku,jednak trzeba wiedzieć kiedy którym.
Pozdrowienia.
Elżbieta |
|
|
|
|