|
Temat: |
Re: Storczykowa katastrofa - proszę o pomoc. |
|
Autor: |
Kamila Irie |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
poniedziałek, 25 sierpnia 2008 20:48:31 |
Ja bym jedynie dawala szanse nr2. Pierwszy wyrzucilabym z miejsca. Mowie tu z wlasnego doswiadczenia. Mialam 2, ktore tak mi sie w lato przez pomylke "ugotowaly". Nie wyrzucilam ich i potem bardzo tego zalowalam. Bardzo szybko zaatakowaly go choroby grzybicze, ktore w niesamowitym tempie rozprzestrzenily sie na inne rosliny, ktore staly na tym samym parapecie. Suma koncowa - szesc wyrzuconych roslin i szorowanie calego parapetu dezynfekujacymi srodkami |
|
|
|
|