|
Temat: |
Re: ZYGOPELATUM - PROSZĘ O POMOC!! |
|
Autor: |
Agnieszka |
|
E-mail: |
agnieszka.dobek@wp.pl |
|
Data: |
sobota, 19 lipca 2008 21:08:32 |
Witam!
W ub. roku moje zygopetalum wystawiłam w lecie za okno. Roślina była osłonięta daszkiem, ale pobyt na zewnątrz jej nie służył. Deszcz i wiatr częściowo postrzępił liście. Na niektórych liściach i na ps. bulwach pojawiły się czarne plamy. Zabrałam storczyka do mieszkania i przeprowadziłam reanimację - po wyjęciu z doniczki okazało się, że korzenie zaczęły zagniwać - wycięłam chore części, zasypałam węglem drzewnym i wsadziłam do nowego podłoża. Na szczęście roślina została uratowana. Bardzo mi na tym zależało, bo zygopetalum trudno dostać w sklepach. W tym roku pomimo pobytu w mieszkaniu, rośnie pięknie, ma już drugi pęd kwiatowy. Myślę, że zygopetalum potrzebuje przede wszystkim słonecznego stanowiska, odpowiedniej wilgotności otoczenia, ale jest wrażliwe na zalanie, na dworze często trudno dopilnować roślinę np. w czasie ulewy, która przecież zdarza się często w lipcu.
Agnieszka |
|
|
|
|