|
Temat: |
Re: coś nie tak z miltonią |
|
Autor: |
Anna |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
czwartek, 17 lipca 2008 09:19:07 |
Miltonie wcale nie są kaprysne i trudne w hodowli - pod warunkiem że dostosuje się warunki do miltonii, a nie uprawia jak phalenopsis lub paprotkę!
Można spróbować ratować: wyjać z podloża, odciąć gnijące liście, obsypać sproszkowanym węglem drzewnym (z tabletki, a nie takim do do grilla), posadzić w samym keramzycie, czekać.
Miltonie wymagają: latem mniej światła ale więcej wilgoci (zraszanie i nawilżanie powetrza tacka z keramzytem i wodą) a zimą bardzo jasno i mniej wilgoci. Cały rok trzeba pamiętać, że podłoże musi być bardzo przepuszczalne i musi sobie przeschnąć między podlewaniami, nawet jeśli wilgotnosć powiertrza w lecie musi być wysoka. A wkładanie doniczki do osłonki "kisi" korzenie i efekty widać. |
|
|
|
|