|
Temat: |
Re: Wilgotność w oranżerii |
|
Autor: |
Tomek Szewerniak |
|
E-mail: |
vetom@wp.pl |
|
Data: |
środa, 7 maja 2008 19:37:22 |
Witam!
Ja także zmagam się z tym problemem w mojej szklarence. W ciągu dnia wilgotność spada do ok 25% , a wieczorem rosnie do 95 % ! Leję wodę po ścianach i na podłogę ale to wystarcza na 1-2 godziny. Woda z tacek pod roślinami wyparowuje błyskawicznie. Najwyższa zanotowana przeze mnie temperatura w zeszłym roku wynosiła 52oC !. Katlejom to specjalnie nie szkodzi , choć zatrzymuje ich wzrost. Znacznie gorzej znoszą to np. paphiopedila , a chłodoluby lepiej wystawić pod drzewko. Szperałem w internecie i czytałem wszystko co znalazłem na ten temat. Generalnie wszyscy amatorzy na całym świecie zmagają się z tym problemem, jedni mniej inni więcej. Rozwiązania techniczne są raczej dla profesjonalistów i nam pozostaje polewanie szklarni wodą. W jednym z numerów Orchids jest artykuł o uprawie storczyków w rejonie pustyni w Arizonie. Stosują tam klimatyzatory o dużej wydajności ! Dla nas zbyt drogie. W USA najczęśćiej stosowane są urządzenia typu AQUAFOOG czyli skrzyżowanie wentylatora z nawilżaczem . W Europie jeszcze niedostępne (?). NO nic, idę zrobić wieczorne polewanie wodą ....
Pozdrowienia - Tomek |
|
|
|
|