|
Temat: |
Re: storczyk ze słoika...i co dalej? |
|
Autor: |
PESTKA@ |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
czwartek, 3 kwietnia 2008 18:52:56 |
No żeczywiście mają sie świetnie!Ale jaka radocha bedzie potem...po tylu staraniach piekne okazy zakwitną.Mozna wtedy pękać z dumy prawda? Tak sobie mysle....skoro one tak pieknie rosną w domu wlaściciela , to pewnie są to o wiele mocniejsze okazy i łatwiejsze w hodowli kiedy dorosną i zaczną kwitnąć,są bowiem przyzwyczajone do ręki i zabiegów właściciela od samego poczatku...To są tylko takie moje przemyślenia ,ale byc moze coś w tym jest.ze Tobie Kubo takie okazy wyrastają Gratuluje ręki i umiejetnośći.Ja sie dopiero wprawiam mam narazie 10 falków i jedną cambrię.Pierwszego falka zniszczylam z niewiedzy,ale byla to dobra lekcja dla mnie. |
|
|
|
|