|
Temat: |
Re: Wystawa w łódzkiej Palmiarni |
|
Autor: |
Anna |
|
E-mail: |
365dni@interia.pl |
|
Data: |
środa, 14 listopada 2007 23:53:53 |
Panie Marku,
komunały wypisują ludzie, którzy niewiele mają do powiedzenia w jakiejś sprawie, a chcą coś powiedizeć, lub zwyczajnie chcą ponarzekać.
Na wystawie byłam, jak zresztą na wielu innych. Storczyki sprowadzanm od dawna samodzielnie z zagranicy i to tej znacznie dalszej, nie koniecnzie europejskiej. I zapewniam Pana, że w doświadczeniach uprawowych moglibyśmy porozmawiać o niejednym, ale to tak na marginesie.
I jeszcze jedno: krytyka bywa konstruktywna, owszem. Tyle że czasami przesłania coś najcenniejszego: ludzkie zaangażowanie, chęć, radość z dzielenia się pasją, itp. Szkoda, że nie zgłosił Pan tego problemu podczas wykładu. Może ci "inni, którzy stali obok Pana i też nie słyszeli" byliby wdzięczni.
A co do organizatorów: wielkie dziękuję. Przy każdym przedsięwzięciu zdarzają się niedociągnięcia, ale chodzi o to, by widzieć to, co ważne i dobre. A niewiatpliwie idea storczykowa i jej krzewienie wśród ludzi jest tego warte. Nie przejmujcie sie uwagami - takie zawsze padają z tłumu. Zwłaszcza, gdy jest się w tej konfortowej sytuacji JEDYNIE widza.
PANIE MARKU, zapraszam zatem do pomocy przy współorganizowaniu naszej wystawy storczyków w przyszłym roku. Takie wpadki jak z wykłądem nie mogą przecież sie u nas zdarzyć
Anna |
|
|
|
|