|
Temat: |
Re: Po kilku latach uprawa w orchidariach załamuje się... |
|
Autor: |
Jurek Błaszczyk |
|
E-mail: |
jurekbe@poczta.fm |
|
Data: |
poniedziałek, 20 sierpnia 2007 20:11:40 |
Pani Anno,
czy o mnie-ktosia tu chodzi? Chyba się niezbyt szczęśliwie wyraziłem, chodziło mi o to, że połowa społeczności opowiada się za chemią, połowa przeciw (ja do tej drugiej się zaliczam, przynajmniej dotąd ) i dalej nic nie wiadomo, chemia "ok", czy "be".
Romku,
z grzybami to bywa różnie - te też ładnie wyrastały, ale zeżarły "ducha"
http://www.orchidarium.pl/forum/read.php?f=0&i=5006
Skoro o mikoryzie, to pojawiła się "Szczepionka mikoryzowa dla storczyków (Orchidaceae). Przygotowana z grzybni wyizolowanej w firmie MYKOFLOR jest takim grzybem mikoryzowym, bez którego storczyki w naturze nie rosną. Opakowanie wystarcza na 1 roślinę Opakowanie: Strzykawka 15 ml Szczepionka i zawarte w niej grzyby spełniają dla storczyków te wszystkie funkcje, które są normalne i oczywiste dla mikoryzy. Jednakże ich brak właśnie storczyki odczuwają najdotkliwiej, chociaż zapewniamy im dostatek pożywienia mineralnego. Aby więc dobrze i długo rosły a od czasu do czasu cieszyły nas kwiatami nie żałujmy im odrobiny luksusu w postaci potrzebnej im mikoryzy. Przygotowana została z myślą o domowych storczykach, które najczęściej rosną w nieodpowiednich warunkach i stwarzają wiele kłopotu w uprawie. Mikoryza na pewno w tym pomoże. Grzybnia typu ORM. Pochodzi z kolekcji storczykowej ogrodu botanicznego w Kijowie. Storczyki pochodzą z siedlisk naturalnych strefy tropikalnej. Cena: 17,90 PLN "
Uniwersalizm tej reklamy jest zadziwiający, mi to wygląda na "bajer" Nie wiem, czy ktoś poza Witkiem eksperymentował (ale on na gruntowych, to się nie liczy ) Ponieważ eksperyment np. na stu roślinach jest dość kosztowny, może jakieś opinie?
Pzdr Jurek
|
|
|
|
|