|
Temat: |
Re: Po kilku latach uprawa w orchidariach załamuje się... |
|
Autor: |
Jurek Błaszczyk |
|
E-mail: |
jurekbe@poczta.fm |
|
Data: |
czwartek, 16 sierpnia 2007 22:52:58 |
Witam ponownie,
Zdumiało mnie, że poruszone zostały aż tak mało prawdopodobne powody załamania upraw, jak "zegar biologiczny" (moim zdaniem dość nieprawdopodobne to - internetowe "tablice trwania życia" nie dotyczą przecież naturalnych warunków), kwestie tłoku w orchidariach , braku światła, braku wiatru, też nadmiaru/braku chemii podawano jako prawdopodobne przyczyny, a woda?
Nikt się nie odniósł do wody, bez tego nie podsumujemy wątku
Ponownie uprzejmie przypominam, że w tym wątku raczej chodziło o to, dlaczego BOTANICZNE rośliny, które zdecydowały się współpracować, jednak po kilku (trzech?) latach odmawiają współpracy.
Pzdr Jurek
Hehe... wczoraj Romek już się "odobraził" prawie dzięki jednaj pięknej Chiloschista... i wtedy właśnie strąciłem na podłogę Jego ulubiony kubek do herbaty |
|
|
|
|