Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

Odpowiedz  Pokaż cały wątek
Temat: Re: Po kilku latach uprawa w orchidariach załamuje się...
Autor: Sandra Wawrzyniak
E-mail: cass@poczta.onet.pl
Data: środa, 15 sierpnia 2007 22:02:26
No zmobilizowaliście mnie Koleżanko taaak długim postem do napisania paru słów na temat.

Orchidarium nie posiadam, rośliny uprawiam w ogrodzie zimowym a więc warunki raczej szklarniowe. Trudne bo latem gorąco a zimą zimno.

Ponieważ w mojej kolekcji następuje bardzo duża rotacja, trudno mi powiedzieć ile roślin udało mi się uśmiercić. Na pewno im więcej kupuję tym więcej zabijam . Najczęsciej są to zawinione śmierci, rośliny które dotarły do mnie w kiepskim stanie, rośliny zalane zimą, zasuszone rośliny na korku i Masdevallie których jestem seryjnym mordercą.

Zeszły rok był rzeczywiście kiepski jeśli chodzi o paskudne choroby, ale i tak bilans nie wyszedł najgorzej.

W tym roku na sezon letni postanowiłam zainwestować w dracularium - szklana gablota z IKEA, no i nie jestem specjalnie zadowolona. Nie widzę żadnych rewelacyjnych efektów, spektakularnych kwitnień a za to plamy spowodowane kiepskim przepływem powietrza - jeden wentylatorek to za mało.

Właśnie wróciłam z prewencyjnego oprysku środkiem grzybobójczym, bardzo kojąco działa na moją psychikę .

Czy ja się nie przejmuję ? Chyba przestałam, ale jest to tylko dowód na to jak zaawansowana jest moja choroba, zdaje się że przestałam trzeźwo myśleć

Natomiast nauczyłam się jednej bardzo ważnej rzeczy - WYRZUCANIA, kiedyś reanimowałam każdy kawałeczek, każdego zdechlaka. Teraz już wiem że nie warto bo może to być ogromne zagrożenie dla moich pozostałych roślin.

pozdrawiam
Sandra

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl