|
Temat: |
Re: Po kilku latach uprawa w orchidariach załamuje się... |
|
Autor: |
Romuald Kosina |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
środa, 15 sierpnia 2007 12:40:23 |
Dzień Dobry!!!!!!
No, no!!! I do czego to doszło! Muszę się pogniewać na Jurka Błaszczyka za to "moje zlekceważenie" Jego pytania, a którego to zlekceważenia i pytania nie chwytam szarymi komórkami w przeszłości. 
Myślę, że bardzo trafnie napisała Pani Halina Roszkowska, że Jej przekonanie o optymalnych warunkach, jakich dostarcza storczykom, jest złudne. I to jest prawda!!!! Nikt z nas takich warunków stworzyć nie może. Kto z Państwa zna jakikolwiek inny żywy organizm z dowodem na nieśmiertelność (przynajmniej wizualną)? Nikt. I to jest prawda. Nawet jeśli jakieś typy wzrostowe storczyków mogą się powielać wegetatywnie, to przecież najczęściej rosną u nas w coraz to ubożejącym środowisku, w którym nagromadzają się czynniki stresogenne (drobnoustroje, szkodniki, szkodliwe wydzieliny) - można by powiedzieć, że dochodzi do "wystorczykowienia" (odpowiada to terminowi rolniczemu "wyłubinienie") naszego środowiska w szklarniach i witrynach. Ponadto wiemy, że rośliny tego samego gatunku mają różną żywotność w różnych środowiskach, np. buki w rezerwacie im. Orkana w Gorcach żyją około 250 lat, zaś w rezerwacie Rotschilda w Alpach Austrii ok. 400-500 lat (jeśli dobrze pamiętam). Żeby nam nasze storczyki zupełnie nie zginęły, wymyśliliśmy hodowle in vitro i to może zapewniać rzeczywiście nieśmiertelność danych genów.
Sandra Wawrzyniak napisała kiedyś, że w ogóle nie przejmuje się umieraniem storczyków i ja idę w Jej ślady. U mnie też nagle giną rośliny różnych gatunków. Wszyscy chcielibyśmy, żeby nasze roślinki były cały czas piękne, kwitnące, wprost na "wystawowy wybieg". Pytam: "Jak długo moża być na topie???"
Myślę, że piękno uprawy storczyków zasadza się również w tym, że jest to jednak uprawa trudna, wbrew opinii w różnych książeczkach, że jest łatwa. Że wymaga ciągłej naszej staranności. Wydaje mi się, że doświadczenie każdego z nas powinno prowadzić do wniosków co do gatunków najlepiej dostosowanych do "naszych" indywidualnych warunków uprawy - każdy z nas może mieć wtedy w swojej witrynie oryginalny zestaw roślin.
Pozdrawiam Wszystkich!!!
Romek
P.S. Jurku, przepraszam, że nie zareagowałem na Twoją wypowiedź wcześniej, ale wiesz, że mnie tu przez jakiś czas nie było. |
|
|
|
|