|
Temat: |
Re: Po kilku latach uprawa w orchidariach załamuje się... |
|
Autor: |
Jurek Błaszczyk |
|
E-mail: |
jurekbe@poczta.fm |
|
Data: |
wtorek, 14 sierpnia 2007 23:13:20 |
Pani Halino,
Nooo, bromelie są OK, jedna to mi na balkonie zakwitła niedawno, a wstyd polega na tym, że jak już zabrałem z balkonu w ubiegłym roku jako ostatnią roślinę cymbidium, to się okazało - ale wiosną , że jeszcze bromelia była do zabrania
Czyli stoi od kwietnia 2006...
Teraz ciemno, ale jutro sprawdzę, czy jeszcze kwitnie i ewentualnie sfotografuję. To chyba neoregelia? może guzmania? jakaś. Mrozoodporna to ona baaaardzo jest.
Grażyna,
recepty uniwersalnej dla każdego to nie ma, ale mi się podobają te sugestie podawane w wątku na temat zagęszczenia, pomijania w opiece tych glębiej umieszczonych (nie potrafię tego ująć w procentach, ale te nieżywe to raczej z tylnej ściany witryny wyciągam) czy chemii (której poza nawozem nie używam). Trzeba to przemyśleć, wątek przez Twoje zdanie sprowokowany jest okazją, nie?
Pzdr Jurek |
|
|
|
|