|
Temat: |
Re: Problem z Dendrobium unicum |
|
Autor: |
Jerzy Dziedzic |
|
E-mail: |
jerzy.dziedzic@orchidarium.pl |
|
Data: |
środa, 22 października 2003 11:55:42 |
Wydaje mi się, że pod słowem "problemy" jakoś każdy podaje tu całkiem inne objawy. Więc po kolei:
1. Do pana Tomasza - nieopadanie liści nie jest żadnym problemem. Dokładny okres cyklu wegetacyjnego może być nieco różny u różnych roślin w zależności od pochodzenia i historii danej rośliny. Należy ją traktować jak dotychczas i normalnie rozpocząć okres zmniejszonego podlewania. Brak nowego przyrostu może być objawem szoku po (kilkukrotnej) zmianie warunków życia rośliny (podobnie jak brak kwitnienia).
2. Do Ewy i wszystkich, którym zależy raczej na rozroście rośliny - zasuszanie należy stosować w celu zaindukowania kwitnienia na WYROŚNIĘTYCH już, DOROSŁYCH pseudobulwach. Jeśli są tylko bardzo młode pseudobulwy we wczesnym stadium rozwoju, nie należy obniżać temperatury ani przesuszać, a raczej utrzymać warunki normalnej wegetacji. Przesuszyć można później. W najgorszym razie nowa pseudobulwa zakwitnie w czerwcu, co nie jest niczym strasznym.
3. Jeśli roślina nie ma nowych pseudobulw, nie należy przesuszać. Tak samo, jeśli nie wykazuje śladów życia. Zawsze jest szansa, że któryś śpiący pąk u podstawy pseudobulwy się "obudzi" i roślina wypuści odrost.
Pozdrawiam,
Jerzy |
|
|
|
|