Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

Odpowiedz  Pokaż cały wątek
Temat: Re: prosze o pomoc
Autor: Joanna Piekarska
E-mail:  
Data: piątek, 22 czerwca 2007 22:40:27
Jeśli te krótkie korzonki mają zdrowe końce, to jeszcze nie jest tak źle. Chyba obcięłabym pęd kwiatowy, żeby kwitnienie dodatkowo nie osłabiało rośliny. Kwiaty utrzymują się przez pewien czas w wazonie, ale niestety nie tak długo jak na roślinie.
U mnie w podobnych sytuacjach sprawdzały się następujące metody.
1. Posadzenie rośliny do przezroczystej doniczki stosunkowo wypełnionej wilgotnym sphagnum - chodzi o to, aby sphagnum dosyć szybko przesychało. Podlewanie po całkowitym przeschnięciu sphagnum i korzeni. Susza sprzyja wzrostowi korzeni, ale to dotyczy sytuacji, gdy korzenie mają zdrowe końcówki wzrostu.
2. Posadzenie rośliny do doniczki normalnej wielkości wypełnionej w połowie lub więcej keramzytem, a na górze podłożem dla storczyków lub samą korą. Doniczkę mozna ustawić na podstawce z wodą. Poza tym roślinę można trakować normalnie, tj. podlewać tak jak wszystkie inne.

Dodatkowo spryskałabym np. Asahi - to powinno poprawić jędrność liści, lub Biocholem (rozcienczonym wodą destylowaną: 100 ml Biocholu + 900 ml wody) - powinien wzmocnić roślinę i przyśpieszyć wzrost nowych korzeni, działa także ochraniająco przed różnymi chorobami. Ogólnie mam więcej doświadczeń z Biocholem niż Asahi - być może oba środki mają podobne działanie.

Opisywana na forum metoda z keramzytem u mnie akurat się nie sprawdziła. Doświadczenia innych osób pokazują, że jednak może być ona skuteczna. Do Pani należy wybór, na jaką metodę się Pani zdecyduje. Być może stan rośliny nie jest aż taki zły i wystarczy jedynie przesadzić ją do nowego, dobrego podłoża i kilka razy potraktować np. Biocholem. Niestety nie widzę rośliny, więc trudno mi jednoznacznie powiedzieć, co zrobiłabym ze swoją w takim stanie.

Pozdrawiam
Joanna Piekarska

Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl