|
Temat: |
Re: Proszę o pomoc |
|
Autor: |
Grażyna Siemińska |
|
E-mail: |
g.sieminska@chello.pl |
|
Data: |
wtorek, 22 maja 2007 13:35:06 |
Po pierwsze i najważniejsze, nie jestem żadnym ekspertem od storczyków, a już na pewno nie od Phalaenopsis
Po drugie, trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy ten storczyk ma dla nas jakąś szczególną wartość, żeby tak zaciekle o niego walczyć... ja takie po prostu wyrzucam , (kilkadziesiąt mi padło od - jak ja to nazywam - "śmiertelnej plamistości", choć ten przypadek to może coś innego?), bo nie mam czasu na "reanimacje" i doglądanie pacjentów w stanie agonalnym, liczenie korzonków itp...
Tak więc możliwości są takie:
1. wyrzucić dając mu wcześniej możliwość wykwitnienia do końca
2. bawić się w reanimację...ale czy będzie skuteczna tego nikt nie jest w stanie przewidzieć .
Pozdrawiam,
Grażyna |
|
|
|
|