|
Temat: |
Re: Czas reanimacji |
|
Autor: |
Ela |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
środa, 16 maja 2007 15:44:20 |
Ja swojego falka reanimuje od jakiegos miesiaca - wlozonego wylacznie w kermazyt i bez innego podloza, stojacego na spodeku z woda i to wszystko w worku foliowym. zauwaylam zaczatek liscia i 2 nowe korzoki, ale sa mikroskopijnej wielkosci dopiero. w miedzyczasie zzółkly mi 2 liscie, a 2 pozostale "ozywily" sie tzn zrobily sie bardziej twarde i sztywne chociaz oczywiscie nie tak jak zdrowy lisc, n o i pozostaly na nich wszystkie zagniecenia powstale w czasie wiotczenia. Calkowita reanimacja potrwa jeszcze zapewne baaardzo dluga ) |
|
|
|
|