|
Temat: |
Re: Oklapnięte kwiaty, pąki, suche korzenie - proszę o radę |
|
Autor: |
Magdalena Derecka |
|
E-mail: |
soft.und.easy@gmail.com |
|
Data: |
wtorek, 27 marca 2007 20:48:08 |
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Zaraz go ustawię na keramzycie, może to da jakąś poprawę. Za Pani radą obejrzałam przed chwilą korzenie przez doniczkę. Nic nie widać - korzenie nie dotykają brzegu tylko są gdzieś pochowane. Brzegu dotyka tylko jeden mały pindek, taki koniuszek jednego korzonka i on jest zieloniutki. Więc tym bardziej mnie martwi, że pomimo tego, iż pobrał dziś wodę jego kwiatki pączusie się nie podniosły. Właściwie od 18-ej odkąd robiłam mu zdjęcia ten dolny, duży pąk obwisł już całkowicie i dynda jak ruszam doniczką (tzn. jak ruszałam, żeby sprawdzić te korzenie, bo normalnie nim nie majtam bez powodu ).
Mam jeszcze jedno pytanie a propos światła.Kwiatuszek ten stoi przy oknie, które wychodzi na południowy zachód i całe mieszkanie od pewnej godziny jest zalane słońcem. Jak to jest z tymi falkami? Czytałam, że nie mogą stać bezpośrednio w słońcu, ale z wypowiedzi na forach wynika, że wiele osób trzyma swoje pociechy na parapecie i bardzo im to służy. Ja mieszkam w kawalerce więc jak w mieszkaniu jest światło to po prostu jest wszędzie, więc nie mam możliwości ustawić go w miejscu "zacienionym".
Ech... |
|
|
|
|