|
Temat: |
Oklapnięte kwiaty, pąki, suche korzenie - proszę o radę |
|
Autor: |
Magdalena Derecka |
|
E-mail: |
soft.und.easy@gmail.com |
|
Data: |
wtorek, 27 marca 2007 18:25:55 |
Witam,
W sobotę pojechałam do Obiego po jakiegoś "kwitałka". Nigdy nie miałam w domu kwiatów, które kwitną ale coś mnie ta wiosna natchęła i zachciało mi się kolorków w domu. Jako, że u mnie w domu jest ciepłe i suche powietrze kwiaty bardzo kiepsko się trzymają. Do tego stopnia, że róża wręczona mi wieczorem rano ma już łepek smutno spuszczony i święty boże nie pomoże.
Poprosiłam więc Panią w Obim o radę i doradzenie mi czegoś co może przetrwać zarówno całkowity brak mojego doświadczenia jak i te nieciekawe warunki.
No i wróciłam do domu z Phalaenopsis'em.
Wyglądał pięknie. Do niedzielnego poranka. Tak jak przypuszczałam bowiem kondycja malucha mocno spadła.
Na dzień dzisiejszy zauważyłam następujące niepokojące objawy:
1. Oba kwiaty zaczęły "zwisać"
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fbba410c1190ba2f.html
2. To samo stało się z dwoma dolnymi pąkami
3. Część zewnętrznych korzeni uschła
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f037338c82035b14.html
4. Między dwoma liściami zauważyłam pajęczynę
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ce61b34857d7d7bf.html
Czy możecie zerknąć na niego i powiedzieć co waszym zdaniem mu dolega i jak mogę mu pomóc, żeby całkiem nie padł w tak fatalnych warunkach jakie jestem w stanie mu zapewnić?
Przeczytałam już kilkanaście stron na temat storczyków w efekcie mam tylko mętlik w głowie i boję się zrobić cokolwiek.
Robiłam mu rano kąpiel (ale chyba nie tak to powinno wyglądać ) i myślałam o ustawieniu go z doniczką w pojemniczku z keramzytem. Czy to dobry pomysł?
Pozdrawiam
Magda
|
|
|
|
|