|
Temat: |
pomocy |
|
Autor: |
katarzyna |
|
E-mail: |
k.montkiewicz@wp.pl |
|
Data: |
środa, 14 marca 2007 14:52:30 |
Dziś jak zwykle co 1,5 tygodnia podlewałam mojego phalaenopsia , wstawiłam go naczynia z wodą i po chwili zobaczyłam jak coś zaczeło skakać po liściach i korzeniach , nie wiem co to były za szkodniki ale najwyrażniej woda je pobudziła a. bardzo dokładnie oglądam korzenie gdy są prawie suche i nić nie widziałam . Spanikowałam i natychmiast wyjełam go z doniczki ,wsadziłam go pod kran wypłukałam dokładnie całe podłoże z korzeni i przepłukałam dokładnie liście potem wszdziłąm go do nowego podłoża które niedawno zakupiłam. Mam pytanie czy on przeżyje taką reanimację (noworodki w szpitalach też myją pod kranem i nic nim nie jest ), czy może ktoś wie czym mogę je podlać aby pozbyć się ich na przyszłośc . pozdrawiam |
|
|
|
|