|
Temat: |
Re: niszcząca się cattleya |
|
Autor: |
Anna |
|
E-mail: |
anna@roslin-menazeria.net |
|
Data: |
środa, 31 stycznia 2007 13:28:51 |
Pani Hano,
jeszcze może jedna uwaga. Przytoczę ją z prywatnej wiadomości, a dotyczy mojej ratowanej katlei:
"ja bym jednak ściągnęła z wierzchu podłoże odsłaniając kłącze i wierzch korzeni.
Mimo że jest to katleja bifoliate - bardziej :miękka" i wymagająca więcej wilgoci niż katleje jednoliścienne tzw., "twarde" to ryzyko jej zagnicia jest ogromnie duże.
...z mojego doświadczenia wynika że nawet na takim etapie - a zwłaszcza na takim etapie jest punkt krytyczny - gdy liście są jeszcze nie rozłożone każde chlapnięcie wodą lub skroplenie się wody na takich liściach powoduje gnicie."
Uwaga jest bardzo słuszna (wielkie dzięki Beatko! ) i jeśli będzie Pani ratować swoją katleję, proszę o jej uwzględnienie.
U mnie po podlaniu (już przez moczenie) suchy mech wypłynął do góry i później bardzo naciągnął wody. Stąd jest go tak dużo na wierzchu doniczki, ale i tak usunęłam jego nadmiar, odsłaniając dół pędu.
Pozdrawiam, Anna |
|
|
|
|