|
Temat: |
Re: Cattleya Horace Maxima? |
|
Autor: |
Lidia Aniśkowicz |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
poniedziałek, 22 stycznia 2007 12:28:10 |
> Cóż, brak jakichkolwiek sugestii Chyba źle sformułowałam pytanie.
> Otóż, zależy mi na opinii osób, które mają tę odmianę.
No skoro moim zdaniem mam inną, to trudno mi sugerować, czemu Pani katleja tak różnie kwitnie . Moja kwitnie zawsze identycznie.
> Czy takie zmiany barwy u niej sie zdarzają? Jeśli tak, to jak bardzo kwiaty > sie zmieniają - pomocne byłyby fotografie. Może to jakaś cecha
> charakterystyczna dla tej odmiany?
Mnie się wydawało, że to kwestia tego, że zdjęcia obu kwitnień były zrobione w różnych fazach rozwoju kwiatu. A skoro nie potwierdza Pani tego przypuszczenia, to - no dobrze - też coś zasugeruję . Zmiennością wyglądu kwiatów charakteryzują się ponoć rośliny wyhodowane z nasion. To może być jedna z przyczyn. Te namnażane z merystemów (lub podziału) są bardziej "stabilne" i przewidywalne. M.in. dlatego klony są zwykle droższe od krzyżówek uzyskanych generatywnie.
Pozdrawiam,
Lidia Aniśkowicz |
|
|
|
|