|
Temat: |
Re: Cattleya Horace Maxima? |
|
Autor: |
Lidia Aniśkowicz |
|
E-mail: |
lidia@aniskowicz.pl |
|
Data: |
poniedziałek, 22 stycznia 2007 10:56:39 |
Witam,
Wywołana do odpowiedzi przez panią Anię spróbuję odpowiedzieć. Na rynku jest dużo hybryd bardzo do siebie podobnych. Wydaje mi się, że Pani roślina nie jest C. Horace. Zbyt dużo widzę różnic. Dolne zdjęcia zostały przez Panią zrobione prawdopodobnie świeżo po otwarciu kwiatów. Kwiaty nie są całkowicie ukształtowane, stąd chyba ta wydłużona i dość wąska warżka, oraz inne kolory niż na zdjęciu górnym, trudno więc brać te fotografie pod uwagę. Pierwsze zdjęcie jest bardziej miarodajne. To co można na nim zauważyć, to niemal prosta linia oddzielająca na warżce kolor purpurowy od żółtego. U Horace jest to wyraźny "daszek" (purpura ma u góry kształt trójkąta). Płatki Pani rośliny mają jasne żyłkowanie (niemal delikatna mozaika). U Horace lawendowy kolor jest jednolity z ledwie zaznaczonym karminowym żyłkowaniem przez środek płatków wewnętrznych. Wydaje mi się też, choć trudno to ocenić, że Pani katleja jest bardziej kompaktowa. Ma krótsze pseudobulwy. No i pora kwitnienia trochę nie pasuje, chociaż to może zależeć od warunków uprawy. W każdym razie moja Horace otwiera kwiaty dopiero w połowie lutego (prawie jak w zegarku). Tak czy siak ma Pani bardzo ładną roślinę, a jeśli do tego jeszcze pięknie pachnie, to szczerze gratuluję .
Pozdrawiam,
Lidia Aniśkowicz |
|
|
|
|