|
Temat: |
Re: Dlaczego Rossioglossum? |
|
Autor: |
Krzysztof |
|
E-mail: |
|
|
Data: |
czwartek, 21 grudnia 2006 18:55:10 |
Pani Anno. Pomimo południowej wystawy, latem słońce nie dociera bezpośrednio do balkonu ("stoi" wysoko, promienie padają prawie prostopadle). Natomiast temperatura w upalne dni dochodziła do 40 stopni. W październiku nocą spadała poniżej 0. Jak widać, roślina wytrzymała i wysokie i niskie temperatury. I kto wie może tak duże ich różnice miały korzystny wpływ na kwitnienie? Obawiałem się robactwa np. przędziorka, ale nie wystąpił. W naczyniu w którym stała doniczka z rośliną pięknie rozrosły się glony ("kożuch" miał chyba z 5 cm grubości), i może właśnie to one odstraszały wszelkie robaki?
Zapomniałem dodać, że jest to Rossioglossum Grande.
Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam Krzysztof.
|
|
|
|
|