Strona główna serwisu Strona główna forum

  Grupa:  Zupa storczykowa

Odpowiedz  Pokaż cały wątek
Temat: Re: Storczyki hodowane w ziemi!
Autor: Grzesiek
E-mail: gbielecki@neostrada.pl
Data: sobota, 9 grudnia 2006 23:05:34
Witam, czytam czytam i nie bardzo wiem, o co chodzi ja od około 1,5 roku uprawiam Phalaenopsis w doniczkach w podłożu korowym wpuszczone w miseczki, w które wlewam wodę, gdy jest ciepło nawet do 1/2 wysokości doniczki zimą staram się sie ograniczać poziom wody i pilnuje by nie wlewać więcej wody niż 1/4 wysokości doniczki uprawiam w ten sposób np. Phal. equestris rośliny sa zdrowe soczyście zielone kwitną na 2 pędach (sa jeszcze młode mam je dopiero od roku) w tym roku rozkwitły w maju i kwitły do wczoraj kiedy to poobcinałem pędy kwiatowe. W podobny sposób uprawiam Vande tricolor roślina została posadzona do przezroczystej plastikowej doniczki w korę sosny śródziemnomorskiej doniczka stoi w głębokiej podstawce ZAWSZE pełnej wody korzenie przerosły przez cala doniczkę i moczą sie cały czas w wodzie roślina bardzo ładnie rośnie znacznie lepiej niż przed posadzeniem. Rośliny, które tak uprawiam rosną w zachodnim ciepłym pokoju.

Tak naprawdę nie ważne, w czym rosną nasze storczyki ważne by korzenie przystosowały się do warunków, jakie im serwujemy. Wątpię by Vanda z silnym systemem korzeniowym posadzona w doniczkę, w której podłoże stale było by mokre zniosła to bez szwanku.
Proszę pamiętać, że korzenie przystosowują się do podłoża tak jak w przypadku S/H zazwyczaj po przeniesieniu rośliny tracimy stare korzenie dopiero nowe sa przystosowane do funkcjonowania w S/H.

Myślę że warto poszukać na forum postu Pana Piotra Pieska, który pisał kiedyś o Mokarze uprawianej w ciężkim podłożu o ile pamiętam Fruhstorfer czy też postu Pani Sandry Wawrzyniak która opisywała sposób przenoszenia rośliny do uprawy S/H gdzie stwierdziła o ile dobrze pamiętam ze w zasadzie można takiej roślinie obciąć korzenie bo i tak najprawdopodobniej zgniją

Wniosek z tego taki, jeśli storczyk został przesadzony do ziemi ogrodowej, kompostu, kory mchu, na podkładkę lub do hydroponiki to, jeśli tylko nie zalejemy lub nie zasuszymy korzeni nic nie powinno się stać a jeśli się stanie a my na to nie zareagujemy a roślina będzie dość silna to nawet po utracie korzeni ma szanse się reanimować.

Nie przepadam za tak długimi postami ale czasem nie da się ich uniknąć.
Pozdrawiam
Grzesiek


Powrót do grupy


© Copyright 2026 Orchidarium.pl