|
Temat: |
Re: Encyclia lancifolia |
|
Autor: |
Sandra Wawrzyniak |
|
E-mail: |
cass@poczta.onet.pl |
|
Data: |
wtorek, 7 listopada 2006 18:36:37 |
Zgadzam się z przedmówcą Ale czy nie jest i w naturze tak, że warunki uprawy są zmienne, podlewanie i nawożenie nieregularne ? Czy więc w naturze też pojawiają się podobne objawy ?
Ja ze swojej strony dodam że czasem można uniknąć takich problemów zdejmując okrywające i ściskające nowy przyrost łuski, ale trzeba to robić umiejętnie . Ja tak walczę z Coryanthesem.
Jeśli nowy liść zbyt mocno zmarszczy się u nasady to często dochodzi do jego złamania, lub niewykształcenia pochewki kwiatowej więc nie jest to pożądane zjawisko
pozdrawiam
Sandra |
|
|
|
|