|
Temat: |
Re: Węgiel drzewny a węgiel apteczny |
|
Autor: |
beata |
|
E-mail: |
prokopiuk@aster.pl |
|
Data: |
sobota, 21 października 2006 16:52:14 |
Uważam że temat ten jest sporo wyolbrzymiony - rośliny nie żyją w sterylnych warunkach i nie usiłujmy im ich na siłę tworzyć. Jeśli nawet jakaś roślina od węgla ucierpi to jest egzemplarzem słabym i nie warto jej uprawiać - nie spotkałam się w mojej wieloletniej praktyce by któraś z moich roślin potraktowana węglem aptecznym w jakiś sposób ucierpiała a używam tylko tego węgla, znam osoby które używają tylko cynamonu i nie skarżą się by rośliny po nim nie rosły.
Ale jak Pani Mileno rozwinie temat o I tu cytuję : "przedstawienie wyników mych obserwacji w kontekście mikrobiologicznych zagrożeń jakie łączą się z wprowadzanie łatwo przyswajalnych postaci węgla do podłoża" to z chęcią poczytam , ale nie sądzę bym zrezygnowała z używania węgla aptecznego.
Wszak cukry wchodzą również w budowę tkanek i też są roślinie potrzebne. |
|
|
|
|